Czy warto kupować używane sprzęty marki Apple?

Ten wpis poniekąd łączyć się będzie z moim poprzednim. I w tym przypadku skupię się na sile marki Apple. Jest to dla mnie bowiem prawdziwy fenomen. Zacznijmy może od frazy: rzeczy używane. Z czym się ona wam kojarzy? Jest dobrze nacechowana. Raczej nie. Przecież rzeczy już używane kupują biedacy. Ci, których nie stać na nowe. To towar gorszej jakości. Już używany, dotykany, eksploatowany. Kto by taki chciał?

No właśnie – to jest dobre pytanie: kto? Jak się okazuje ja sam. :) Do teraz miałem iPhone 4s – zawsze go sobie ceniłem. I właściwie nie spieszyłem się z wymiana na lepszy model. Nie czułem takiej potrzeby. Poza tym nie stać mnie na nowego iPhone’a w tym momencie więc… wiadomo. Ostatnio na jakiejś imprezie dane mi było poznać ciekawych ludzi – zaczęliśmy rozmawiać. Szybko temat zszedł na nowe technologię – także na Apple. Jak się okazało oni wszyscy kupowali używany sprzęt – mało tego, gdy się znudził wymieniali go na używany nowszy! Pomyślałem sobie: trochę słabe. Używany? Taki już przez kogoś macany…? Nieeee…. Ale oczywiście jak tylko dotarłem do domu – tak z czystej ciekawości – wpisałem w wyszukiwarkę: iPhone 4s exchange. Ależ wyników… ależ możliwości. :) Od razu powiem, że nie jestem już posiadaczem iPhone’a 4s, a 5s. Tak wyszło. I wcale nie brzydzi mnie posiadanie już ekspolatowanego smartfonu. Przeszło mi. :) Kurcze – to jest fajne. Poważnie. I o wiele tańsze. Możesz trafić na świetne oferty. Wystarczy tylko trochę poszperać tu i tam. Naprawdę polecam.
To właśnie ta zmiana myślenia podkreśla siłę marki Apple. Mówiłem na początku, ze o niej chwile znów pogadam. Gigant z Cupertino zbudował taki wizerunek, że nawet jego używany sprzęt jest luksusowy. To jest moc, co? Oczywiście ten wizerunek nie wziął się znikąd. Nawet 4-letni smartfon marki Apple jest bardziej niezawodny niż wiele nowych propozycji rynkowych. Ot cała prawda.

 

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.